IndeksPortalCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Share | 
 

 Lada barowa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Marica Daffodil
Administrator


Liczba postów: 589
Wiek: 33
Miejsce urodzenia: tu i tam...
Profesja: Kapitan pirackiego statku - Anima Vilis
Broń: wspaniały garłacz, maleńki pistolecik, lekka szabelka i marynarski sztylet.

PisanieTemat: Lada barowa   Wto Kwi 14, 2009 3:14 am

Długa, drewniana i odrapana lada, przy której krząta się barman, podając gościom wszelakie trunki. Chyba nikt nie pamięta dnia, w którym po raz ostatni ktoś ją umył. Bardzo często zdarza się, że zostaje w nią wbity ostry nóż, bądź też nawet szpada, czy rapier, przez co pełna jest szram i dziur, których nijak nie da się zasłonić.

_________________

„Szczęście to mit - stworzyliśmy go sami.
Czarna bandera nad nami!”



moje
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://green-death.myspot.pl
Hektor Barbossa



Liczba postów: 34
Profesja: Pirat
Broń: Pistolet, Rapier, Butelka Rumu, Luneta

PisanieTemat: Re: Lada barowa   Czw Kwi 21, 2011 9:37 am

/Z Wejście do tawerny


Hektor podszedł do lady stając obok jakiegoś już napitego mężczyzny który jeszcze jakimś cudem się trzyma na nogach. Barman obsługiwał innych gości więc on musiał poczekać.
-Jak na środek nocy to całkiem mało tu ludu, a ciężko uwierzyć że wszyscy udali się na spoczynek. - Pomyślał Barbossa z odrobiną podejrzenia.
Odwrócił się na chwilę plecami do lady i ponownie rozejrzał się po pomieszczeniu. Jedyne co zwróciło jego uwagę to to że nie zamknął on drzwi.
Gdy barman do niego podszedł ten powiedział: - Butelkę rumu pan da.


Edit.

Barman przynosi butelkę i daję ją Hektorowi. Barbossa odebrał ją i gdy barman obsługiwał kolejnego klienta ten ulotnił się od lady a butelkę rumu schował do kieszeni płaszcza. Szedł w stronę drzwi myśląc
- Do 100 piorunów, nie da się wytrzymać będąc ciągle na lądzie, muszę gdzieś dołączyć lub załatwić własny statek. Nie, własnego statku raczej szybko nie załatwię.
Gdy podszedł do drzwi poprawił kapelusz, obejrzał się jeszcze raz za siebie i wyszedł.


/Do ,,Główna Ulica''
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.marvel-ultimate.pun.pl/forums.php
Christian Fox



Liczba postów: 12
Miejsce urodzenia: nieznane
Miejsce zamieszkania: York Street, obecnie podróżuje
Profesja: profesjonalny lekarz
Broń: fiolki z trucizną, sztylet, lekki pistolet

PisanieTemat: Re: Lada barowa   Czw Cze 09, 2011 1:08 am

Wszedł wgłąb tawerny i usiadł przy ladzie, gdzie chciał dać barmanowi zlecenie.
-Szklankę whisky.
Powiedział krótko, niemal dodał "proszę". Z przyzwyczajenia zachowywał się w miarę kulturalnie, co wcale nie znaczyło, że teraz miał wielką ochotę być jednym z tych grubian, którzy są dookoła. Ale musiał jakoś wtopić się w tłum, zwłaszcza, że nie jest z tych... sfer.
W oczekiwaniu na zamówienie skręcił głowę na bok i rozejrzał się po barze. W głównej sali dostrzegł ów niewiastę, która podgotowała mu krew w żyłach, w pozytywnym tych słowach znaczeniu. Zdjął z niej zbyt miękkie spojrzenie i odwrócił się w stronę lady. Dudniąc palcami zamyślił się nad czymś.
Odwrócił się znów w stronę lady (lejdi) i przywołał barmana do siebie.
-Jeszcze jedną.
Dopłacił kilka monet i udając, że złożył zwykłe zamówienie, w duchu był wesoły. Gdyby to nie była obskórna z deka dziura, to poleciłby kelnerowi, a tu takiego nie było. Trzeba samemu zainicjować pogawędkę, a whisky może trochę w tym pomoże. Sięgnął po swoją i po drugą szklankę, odszedł do lady i udał się wgłąb sali.

zt>Główna sala
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

Lada barowa

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Piraci z Karaibów PBF :: -