IndeksPortalCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Sherwin Smith

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Sherwin Smith

avatar

Liczba postów : 27

PisanieTemat: Sherwin Smith   Sro Kwi 15, 2009 4:30 am

Imię: Sherwin
Nazwisko: Smith
Rodzina: Sherwin i jego młodsza siostra Ameerah zrodzili się z dość nietypowego związku. Everard, dezerter Armii Brytyjskiej związał się z egzotyczną autochtonką Hyacinth. Łatwo można się domyśleć, iż nie był to związek specjalnie ze sobą zgodny. Nie trwał jednak długo, po kilku latach, czujący się już całkowicie swobodnie Everard został rozpoznany i pojmany. Hyacinth zmarła kilka lat później. Piętnastoletni wówczas Sherwin musiał zająć się swoją siostrą i utrzymaniem rodziny. A raczej tym, co mu z niej pozostało… Oczywiście ani Sherwin, ani jego siostra nie obnoszą się ze znajomością rodzinnych dziejów. Nikt tak naprawdę nie ma pewności co do ich słów. Zresztą… w przypadku Smithów niczego, nawet nazwiska, nie można być pewnym.
Status społeczny: dla wielu pozostaje to tajemnicą, skąd Smithowie właściwie się wzięli? Jaki jest stan ich majątku? Wiadomo jedno – raczej nie zajmują się uczciwą pracą, a to wystarczy, żeby nie wściubiać nosa w cudze sprawy.
Wykonywany zawód: Sherwin jest doskonałym przedsiębiorcą, zarabia na rozkręcanym siostrą interesie. Jest to dość ruchoma branża…

Charakter: Jedyną osobą, która tak naprawdę potrafi prawdziwie zrozumieć Sherwina jest jego siostra. Rodzeństwo stało się, można rzec, jednością. Przez wszystkie te lata zdołali zbliżyć się do siebie. Jest to związek z pewnością emocjonalny, nie można więc chyba powiedzieć, że są całkowicie bez serca. Zresztą, Sherwin posiadał kiedyś nawet sumienie i zasady moralności. Istniały głównie dla dobra siostry, młody Smith nie chciał bowiem, żeby trudniła się jakąś paskudną robotą. Wyszło, jak wyszło. Ameerah ma jednak w swoim bracie opiekuna, czasem nieco zbyt zazdrosnego. Sherwin bywa także porywczy, najczęściej po sporej dawce rumu, albo wskutek jawnej obrazy, czy też wrednej prowokacji. Na co dzień potrafi zapanować nad sobą, a tę amatorską grę aktorską śmiało można określić jako dobrą. Mało kto jest w stanie rozpoznać się na Sherwinie, a już szczególnie, kiedy jest w trakcie załatwiania interesów. Tak, to na pewno ułatwia mu pracę. Mamy więc do czynienia z perfidnym i doświadczonym (powiedzmy) oszustem. W jego wnętrzu pozostały jednak jakieś cząstki zasad moralności, objawiające się raz na ruski rok (ale zawsze, prawda?). Przy tym wszystkim jest oszczędny. Skąpstwo raczej nie jest odpowiednim określeniem dla Sherwina, nie szczędzi on bowiem pieniędzy na własnych wygodach, a przede wszystkim, na swojej siostrze. Przecież to głównie jej praca pozwala im na stosunkowo normalne (pod względem finansowym) życie. Również dzięki siostrze nauczył się szacunku do kobiet, nigdy nikt nie zobaczy, jak Sherwin bije, krzyczy lub zachowuje się wulgarnie wobec płci pięknej. Pod tym względem jest raczej delikatny. No, chyba że mówimy o zachowaniu w sypialni. To jednak jest jego intymna strefa, do której również (o dziwo) ma dostęp Ameerah. Nie pytajcie, dlaczego…
Wygląd: Można śmiało rzec, że Sherwin wdał się w ojca, chociaż ciemną karnację i niemal czarne oczy odziedziczył po swojej matce. Posiada jednak bardzo wyraziste rysy twarzy, na jego nieszczęście dość charakterystyczne. Mocno zarysowana szczęka, niezbyt prosty nos i wysunięty łuk brwiowy zdecydowanie świadczą o europejskim przodku. O włosy nie dba, rosną jak chcą i w którą stronę chcą, morska bryza załatwia resztę. Jeśli ich stan jest tragiczny, do akcji wkracza Ameerah. Sherwin na tyle wypracował w sobie obojętność i umiejętność oszukiwania, że na jego twarzy jakąkolwiek emocję można zobaczyć tylko w wyjątkowych sytuacjach. Szczegółem, który zdradza nieco jego przeszłość są ręce; dłonie z twardym, zniszczonym naskórkiem, na przedramionach dość wyraźnie widać jego układ krwionośny. Pewnie dlatego zawsze nosi elegancko (akurat) skrojone koszule, zazwyczaj rezygnując z kamizelek, czy „innych śmieci”. Po lewej stronie pleców (co również mało kto może zobaczyć) Sherwin ma wytatuowaną połówkę drzewa, a pod tą uroczą roślinką stoi mężczyzna. Łatwo można zgadnąć, iż nie jest to takie zwykłe zielsko i taki sobie zwyczajny pan.

Wiek: Ameerah utrzymuje, że ma dziewiętnaście lat, jej brat – że jest o trzy lata starszy.
Skąd: ponoć z Tobago, ale kto go tam wie…
Historia: Życie Sherwina tak naprawdę nigdy nie było sielanką. Na samym początku, jak młody chłopiec zaczął być świadomym tego, co dzieje się wokół niego, rodzice mieli problemy z odnalezieniem swojego miejsca na świecie, który ich związku bynajmniej nie akceptował. Tam, gdzie w końcu ostali znaleźli przyjaciół – trudno jednak mówić o czystym środowisku, które jest stworzone dla wychowywania dzieci. Może dlatego Sherwin i Ameerah tak ławo odnaleźli się w świecie przestępców. Kiedy po śmierci matki zostali sami (ojca aresztowano, a „przyjaciele rodziny”, jakoś nie interesowali się losem dzieci) Sherwin próbował uczciwie zapracować na siebie i siostrę. Przez całe dwa tygodnie pracował w doku. Po tym jakże długim okresie stwierdził jednak, że są łatwiejsze zajęcia, których można się podjąć. Tak zaczęło się życie na ulicy, małe (i większe) kradzieże, później szachrajstwa i poważniejsze oszustwa, takim oto sposobem doszliśmy do obecnego stanu rzeczy – przedsiębiorczości. Gospodarowanie ciałem własnej siostry może być trudnym zajęciem, uwierzcie mi na słowo. Całe życie Sherwina jest zlepkiem dziwnych zależności i skrywanych uczuć. Mamy więc do czynienia z naprawdę dziwnym rodzajem człowieka. Ale jeszcze człowieka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Sherwin Smith
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Piraci z Karaibów PBF :: Półświatek-
Skocz do: