IndeksPortalCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Eliane "Antis" Ducale

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Eliane

avatar

Liczba postów : 19
Miejsce urodzenia : Nicea

PisanieTemat: Eliane "Antis" Ducale   Pią Maj 15, 2009 12:30 pm

Imię: Eliane "Antis", a właściwie Alexandrine Estelle Fleurette
Nazwisko: Ducale, a naprawdę, to de Prie
Rodzina: Nie wie. Nie obchodzi ją, to i nie obchodziło. Jedyne, co wie, to, że jej matka nie żyje
Status społeczny: Pirat... Mimo tego, że gdy przybyła na Karaiby nie była zbyt majętna, to się wszystko rozkręciło.
Wykonywany zawód: Kapitan statku "Gemma mare".

Charakter: Porywcza, ironiczna, wredna. Czasem bywa urocza, jednak ciężko natrafić na jej dobry dzień. Często bywa bezwzględna, jednak pod tą warstwą cynizmu i chamstwa kryje się dobra dusza... Jednak klucz, dzięki któremu można do niej trafić jest od dawna pochłonięty przez odmenty oceanu. Inteligentna, oczytana i elokwentna. Miała zalążki do pozostania prawdziwą damą.

Wygląd: Jasne oczy okolone długimi i ciemnymi niczym heban rzęsami. Nieskazitelnie alabastrowa twarz nielicząc kilku drobnych poiegów na nosie i policzkach, które ukazują się tylko i wyłącznie podczas wielkich upałów. Drobna, wręcz filigranowa postura. Długie nogi i niewielki wzrost, chociaż nie można powiedzieć, że jest kurduplem. Jej lekko falowane włosy sięgają do pasa i w zależności od padającego na nie światła przybierają różny kolor. Od niemalże czarnego, poprzez czekoladowy i kasztanowy do rudego z złotymi refleksami. Delikatne rysy twarzy, smukłe palce.

Wiek: Dwadzieścia Cztery wiosny.
Skąd: Urodzona we Francji w mieście Nicea.
Historia: Jej historia zaczęła się przed narodzinami Alexandrine de Prie. Od czasu, gdy księżniczka Włoch panna Aurelia Ducale wyszła za hrabiego de Prie. Były to naprawdę szanowane rody. Wysoko postawione w obu państwach, jednak pan Henryk de Prie miał słabość do hazardu i w krótkim czasie od ślubu pary ich majątek zniknął z powierzchni ziemi... Może nie tak... Zmienił po prostu właściciela. Na domiar złego, dom, a właściwie pałac w Nicei, który zamieszkiwali do tej pory został zajęty przez państwo, po czym do tego jeszcze spalony. Zaczęli wszystko od nowa. Dorobili się majątku średniej wielkości, jednak panicz de Prie miał również słabość do szkła. Gdy pewnej wiosny urodziła się śliczna Alexandrine ojciec był nie przytomnie pijany. Ten stan powtarzał się już niemal każdego dnia i dziewczynka nie pamiętała już ojca w innym stanie. Gdy skończyła pięć lat mieli już jako taką pozycję społeczną wypracowaną. Z wielkim trudem udało się opłacić guwernantkę dla małej, bo pomimo, tego iż należeli do średniej warstwy społecznej nadal byli szlachcicami, a to do czegoś zobowiązuje. Gdy mała skończyła osiem lat i wróciła do domu po dniu pełnym zajęć z etykiety była świadkiem kłótni rodziców w wyniku, której jedno z nich umarło. Była to jej matka. Ojciec zakatował ją własnymi dłońmi. Alexandrine nie przekroczyła więcej progu domu. Uciekła kradnąc tyle pieniędzy ile mogła. Po jakimś czasie do portu na południu Francji zawinął piękny statek. Wysokie białe masty i bandana W.B. Małej zaparło dech w piersiach. Więc gdy pod osłoną nocy wszyscy zasneli ona znalazła się na statku i następnego ranka odpłynęła z Brytyjskimi kupcami na Karaiby. Oczywiście podczas podróży marynarze zorientowali się, że dołączyła do nich pasażerka na gapę, ale odstawili ją bezpiecznie na jedną z Angielskich kolonii. Tam spotkała chłopca o imieniu Stephen. Stali się swoimi najlepszymi przyjaciółmi i jak się później okazało została mile przyjęta w tej nie typowej rodzince. U nich nauczyła się wszystkiego. Stephen miał troje starszych braci Anthonego i Marcusa, którzy trenowali młodych w szermierce i innych zajęciach tego typu. Przez kilka lat mieszkania z tą rodziną Alexandirne nie poznała ojca i zarazem głowy rodziny Smithów. Był podobno marynarzem. Pewnej nocy do portu przybił wielki statek o czarnych żaglach. Wszyscy uciekali w popłochu, jednak nie rodzina Smithów. Do portu zawinął okrent ich ojca. Wilbura Smitha. Jednego z najbardziej okrutnych korsarzy pływających po wodach Karaibów. Zabrał z miasta dzieci, a żonę pozostawił słowami:"Już czas". Co prawda zdziwił się nieco widząc nową członkinię rodziny, ale przyjął ją jak rodzoną córkę. Nie długo, to trwało, aż dziewczynka została jego ulubienicą. Oczytana, wygadana i inteligentna. Dorastała ucząc się grabić i plondrować od najlepszych. Jednak, gdy zabrakło po kilku latach kapitana, ta cała "idylla" runęła w gruzach. Podczas jednego z abordaży zginął jej średni brat Marcus... Później było tylko gorzej. Próba wyśedlenia tubylców z później ich prywatnej wyspy zakończyła się co prawda zwycięstwem, ale okupionym krwią Stephena. Wtdy została tylko dwójka, czyli szesnastoletnia Alexandrine i dwudziesto dwu letni Anthony, który swoją przybraną siostrę miał w zwyczaju nazywać Antis. Między obojgiem zaczęła się rodzić zażyłość, którą trudno było nazwać rodzinną. Zakochali się w sobie po uszy. Wszystko było ładnie i pięknie do czasu, gdy na otwartym morzu nie stoczyli walki z Angielską Armadą. Wtedy, to statek "Nox Astra", którym dowodził Anthony wraz z Alexandrine został zatopiony, a jedyna dotychczasowa miłość dziewczyny poszła na dno razem z nim. Nie mieli szans. Jeden statek piratcki przeciw piętnastu armady. Nie wie nadal czemu nie zginęła. Powinna. Jako jedyna ocalała i fale wyrzuciły ją na brzeg wyspy "Tortugi", tam wszystko zaczęło się od nowa poraz trzeci. Przybrała nowe imię- Eliane "Antis" Ducale. Haracze, wymuszenia, kradzierze. Wszystko, to pomogło jej dojść do tego co ma dziś. Odzyskała straconą wyspę i ma swój własny statek z całkiem nową załogą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Eliane "Antis" Ducale
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Jessica "Jessi" Mall
» Klub "Rocks"
» Bar "Samuraj"
» Sklep z bronią "Trebusz"
» Stadnina "Cwał"

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Piraci z Karaibów PBF :: Piraci-
Skocz do: