IndeksPortalCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Antoinette Gaudet

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Antoinette Gaudet
Administrator
avatar

Liczba postów : 3
Wiek : 27
Miejsce urodzenia : Port Royal
Profesja : naciągaczka, złodziejka i trucicielka
Broń : trucizny wszelakie

PisanieTemat: Antoinette Gaudet   Wto Gru 29, 2009 9:08 pm

Imię:Antoinette
Nazwisko: Gaudet
Wiek: Dziewiętnaście lat, chociaż wygląda na starszą.
Miejsce zamieszkania: Wychowała się we Francji, jednakże w wieku piętnastu lat uciekła z domu, ukryta na statku towarowym, zmierzającym w stronę Port Royal, gdzie urzęduje do tej pory.
Rodzina: Znienawidzona i to szczerze. Antoinette to córka francuskiego weterana, generała Basila Gaudet, który z powodu poważnej rany, odniesionej podczas wojny o sukcesję hiszpańską, został zmuszony do porzucenia kariery wojskowej. Nigdy jednak w pełni nie zdołał się z tym pogodzić, dlatego wprowadził surowy rygor we własnym domu - dokładnie określił rolę kobiet i nie chciał słyszeć słowa sprzeciwu . Jego żona Hyacynthe, starsza o przeszło pięć lat, jako iż nie należy do osób apodyktycznym, bez słowa sprzeciwu rodziła dzieci i zarządzała majątkiem męża, podczas jego nieobecności. Zadbała o podstawowe wykształcenie swoich trzech córek, szczególnie w znajomości języków obcych: angielskiego i hiszpańskiego, albowiem , jak często powiada: słowo jest kluczem do sukcesu. Najstarszą panną Gaudet jest właśnie Nettie, a rok po niej na świat przyszła Genevieve, której ani rygor, ani mocno określone miejsce kobiety w domu nigdy nie przeszkadzało. Najmłodszą z dziewcząt jest zaledwie dwunastoletnia Doriane, oczko w głowie całej rodziny, choć nie da się ukryć, że to właśnie ona podsunęła siostrze pomysł ucieczki. Swoim płaczem i krzykiem.
Status społeczny: Nie przymiera głodem, ani nie otacza się luksusami – ot, wiedzie przeciętną egzystencję, choć zazwyczaj zdarza jej się żyć ponad stan, zaciągać niezliczone ilości długów i szastać niewielką ilością posiadanych pieniędzy na prawo i lewo.
Wykonywany zawód: Typowa femme fatale – rozkochuje w sobie mężczyzn, wyciąga od nich pieniądze, a jeśli wciąż jej mało, to jeszcze po cichu okrada i… znika. To akurat opanowała do perfekcji. Wbrew plotkom, nigdy nie trudniła się prostytucją, czuje obrzydzenie do sprzedaży własnego ciała. Mało kto, a można by rzec, że jedynie wybrani, wie, iż po za lekką egzystencją i naciąganiem, zyski czerpie z czegoś jeszcze – proszę państwa, Antoinette to zawodowa, niepozorna i niezwykle skuteczna trucicielka, działająca na zlecenie.

Charakter: Nazywają ją aniołem, jednakże nie ma wątpliwości, iż takowym nie jest; powierzchowność jednak potrafi zrobić swoje. Kim więc jest panna Gaudet? To typowa realistka, ze skłonnościami do apodyktyczności. Posiada ogromną silną wolę i naprawdę ciężko jest ją zniechęcić lub zmusić do porzucenia wyznaczonych idei. Nie zwykła zmieniać zdania, a niektórzy mówią, że prze zbyt ostro do przodu, nie zważając na szkody, jakie może wyrządzić. Bez mrugnięcia okiem, czy jakichkolwiek wyrzutów sumienia wykorzystuje ludzi do swoich celów, a za okazaną pomoc nie powie nawet dziękuję. Cel uświęca środki, czyż nie? Jest niezwykle rozrzutna, żyje ponad swój stan, co skutkuje długami i innymi nieprzyjemnościami, jednakże stara się tym nie przejmować, a bardzo często ucieka zarówno od problemów, jak i wierzycieli. Z całą pewnością posiada silne poczucie własnej wartości i wymaga, by inni także ją w niej dostrzegli. Nie zniesie zniewagi, nie pozwoli rozstawiać się po kątach, a już z całą pewnością nie zostanie typową kurą domową, przeznaczoną jedynie do rodzenia dzieci. Butna natura spowodowała, iż w wieku piętnastu lat wyfrunęła spod opiekuńczych skrzydeł rodziców i zaczęła żyć na własną rękę, a to nie mogło nie odbić się na jej charakterze – szybko przekonała się, iż kierując się prawdą daleko nie zajdzie, a żeby przeżyć musi czasami zagrać nie fair. Pozornie to miłe, urocze i niezwykle rozmowne dziewczę, chciałoby się wręcz rzec: ucieleśnienie niewinności, jednakże, jeśli przyjrzeć się jej bliżej, pod maską uśmiechu kryje się kpina, fałsz i próżność, a jej ręka sięga niezauważenie do czyjeś kieszeni, by wyciągnąć z niej sakiewkę. Jest dobrze zorganizowana i posiada umysł stratega – i choć nie musi prowadzić wojen ani słownych, ani zbrojnych, to sprawdza się on podczas planowania poważniejszych kradzieży. Słowo porażka nie istnieje w jej słowniku, nie uznaje kompromisów, a jedynym prawidłowym rozwiązaniem, jest to zasugerowane przez nią. Zawsze działa w pojedynkę i nie przewiduje wyjątków – uważa, że grupa ją spowalnia i tylko utrudnia jej pracę. Mimo tego, nie należy do wąskiego grona samotników, potrzebuje towarzystwa innych, a szczególnie lubi się otaczać przystojnymi mężczyznami. Niezwykle rozmowna: ubarwi każdą, nawet najnudniejszą opowieść, zaszczebiocze w swoim ojczystym języku i zachwyci swoistym urokiem - jeśli wymaga tego sytuacja potrafi być duszą towarzystwa. Jednakże jest rozważna i (gdyby wyłączyć butność, nad którą zdarza jej się nie panować) zawsze pomyśli, zanim coś zrobi; można by rzec, iż faux pas nie zostały dlań stworzone. Mówi biegle po francusku i angielsku, a z hiszpańskim radzi sobie całkiem nieźle – tak, to zasługa nauk matki, które mimo początkowych sprzeciwów, okazały się być pomocne. Interesuje się głównie truciznami i posiada rozległą wiedzę na ich temat – doskonale wie, co powinna podać, kiedy i w jakiej ilości, żeby uzyskać jak najlepszy efekt, nie ściągając na siebie żadnych podejrzeń. Romantyzmu nigdy w niej nie było, nie ma i zapewne nigdy nie będzie – wie, czego chce i chce tego od razu, a że w jej pragnieniach nie starcza miejsca na wybranka serca – nie jej wina, czy problem. Wszelkie rozważania na temat zamążpójścia porzuciła tuż po przybyciu do Port Royal i nie ma zamiaru powziąć ich na nowo, dopóty może zarabiać w inny sposób, a jej twarzyczki nie pokrywają wielkie zmarszczki.

Wygląd: Skromnie spuści wzrok, delikatnie przygryzie dolną wargę, może nawet się zarumieni i już nikt nie będzie miał żadnych wątpliwości co do czystości jej intencji. Natura nie poskąpiła jej urody, jednakże postanowiła sobie zażartować i zestawiła ową anielską buzię, z wręcz demonicznym charakterem – i niestety, wielu panów przez to cierpi. Antoinette z całą pewnością nie należy do wysokich kobiet, została obdarzona filigranową figurą z małym biustem, widocznym wcięciem w talii, delikatnie zaokrąglonymi biodrami i długimi aż po samą szyję, zgrabnymi nogami. Na jej owalnej twarzy o trójkątnym podbródku i wyraźnie zarysowanych kościach policzkowych zazwyczaj gości przyjemny uśmiech, a duże ciemnoniebieskie oczy spoglądają na świat niemal ze szczerością i uczciwością – szkoda tylko, że to jedynie opanowana do perfekcji poza. Kiedy nikt nie patrzy, jej mały, prosty nosek marszczy się z poirytowaniem, a kształtne brwi unoszą się odrobinę do góry – ponoć damie to nie przystoi, dlatego sumiennie stara się unikać takowych min w towarzystwie. Niewątpliwą zaletą panienki Gaudet są jej długie włosy, w bardzo jasnym odcieniu blond, które zazwyczaj opadają delikatnymi falami na blade ramiona, chyba, że właścicielka postanowiła upiąć je w wytwornego koka. Przez kształtne, rumiane usteczka wydostają się szczere słowa, wypowiedziane cienkim, wręcz dziewczęcym głosem i nigdy nie towarzyszy im nawet cień gestykulacji – jej drobne dłonie zazwyczaj spoczywają splecione na kolanach, bądź za plecami. Ubiera się dziewczęco, aczkolwiek nie wyzywająco – preferuje proste, eleganckie suknie w pastelowych kolorach, biżuterii nie nosi, bo jej na nią nie stać, choć często nosi przy sobie parasolkę, by ochronić bladą cerę przed opalenizną, a nos przed piegami lub różnokolorowe wachlarze, pomagające przy oddychaniu w niewygodnym gorsecie. Warto również wspomnieć, iż panna Gaudet posiada sporą kolekcję rękawiczek, stanowiących najczęściej jedyną ozdobę jej strojów. Mimo dość niebezpiecznych czasów, nie posiada broni – wychodzi z założenia, że jeśli mężczyźni uważają ją za całkowicie bezradną i bezbronną, to powinni ją obronić. Jednakże, butny charakter nie pozwala jej być całkowicie zależną od kogoś, dlatego zawsze ma przy sobie fiolkę trucizny… schowanej w biuście.

Historia: Antoinette przyszła na świat w całkiem zamożnej szlacheckiej francuskiej rodzinie. Wychowywana była na perfekcyjną panią domu, uczona wyszywania, gotowania i innych damie niezbędnych umiejętności, oraz – co ciekawe – dwóch języków obcych: angielskiego i francuskiego. Jednakże jej butny charakter w połączeniu z żelaznymi regułami, wprowadzonymi przez jej ojca,
tworzył mieszaninę wybuchową, która z czasem doprowadziła do jej ucieczki. Mając piętnaście lat, pod osłoną nocy wymknęła się z posiadłości, zabierając ze sobą trochę kosztowności, przekupiła kapitana pewnego towarowego statku i pośród skrzyń z tytoniem dopłynęła do Port Royal. Tam musiała radzić sobie sama, na szczęście wcześniej skradziony rodzinny majątek pozwolił jej na znalezienie w miarę przyzwoitego dachu nad głową i nie przymieranie głodem, jednakże Antoinette wiedziała, iż prędzej, czy później skończą jej się pieniądze i musi znaleźć inny sposób zarobków. Wpadła na wspaniały pomysł wyjścia za mąż, jednak podczas poszukiwań odpowiedniego i w miarę naiwnego kandydata, zauważyła, że z naciągania mężczyzn, gry w karty i drobnych rabunków jest w stanie utrzymać się sama, nie ograniczając własnej wolności. Porzuciła na zawsze plany zamążpójścia, a co z niej wyrosło… to chyba widać. Jednak wielu pewnie zastanawia się, jak podrzędna złodziejka rozpoczęła karierę trucicielki – cóż, gdyby zdradzić ten drobny szczegół, jej działalność musiałaby wyjść z ukrycia… a tego chyba nikt by nie chciał. Niektóre rzeczy, powinny pozostać tajemnicą i nigdy nie ujrzeć światła dziennego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Antoinette Gaudet
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Piraci z Karaibów PBF :: Półświatek-
Skocz do: