IndeksPortalCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Inn

Go down 
AutorWiadomość
Inn

avatar

Liczba postów : 5
Miejsce urodzenia : Morze Arktyczne
Miejsce zamieszkania : Pian

PisanieTemat: Inn   Czw Cze 09, 2011 7:38 pm

Imię: Inn
Wiek: 19
Miejsce urodzenia: Morze Arktyczne
Miejsce zamieszkania: Morze Karaibskie
Rodzina: brak danych
Status społeczny: Syrena
Wykonywany zawód: -

Charakter: Jest bardzo ciekawska, do tego stopnia, że dwa razy otarła się o śmierć i tylko jej śpiew uratował ją od zguby. Szczególnie przyciągają ją migoczące przedmioty. Nie mówi zbyt wiele, chyba że ktoś otworzy się przed nią. Ze względu na to, że stroni od innych syren polubiła samotność. Nie dajcie się też zmylić – potrafi naprawdę nieźle zajść za skórę, gdy ktoś ją skrzywdzi. Wtedy ukazuje się jej mściwość, a jest w tym bardzo konsekwentna. Gdzieś w środku jest bardzo wrażliwa, lecz nie daje tego poznać po sobie.

Wygląd: Gorące spojrzenie nie idzie w parze z lodowatymi ustami. Kręcone, rozpuszczone włosy koloru brązu z odcieniami złota sięgają Inn po koniec pleców. Przy długich, szpiczastych uszach widać błękitne kolczyki w kształcie łez, którymi są w rzeczywistości. Na czole widnieje diadem z bursztynem. Płetwa jest podłużna, przypomina wyglądem pięcioramienną gwiazdę. Łuski mienią się w kolorach tęczy, ale przeważnie zapadają w turkusową barwę. Nosi błyszczące bransoletki na rękach i na końcu płetwy.

Historia: Zapewne zastanawiacie się jakim cudem ta syrena znalazła się w ciepłych wodach Morza Karaibskiego… być może już domyślacie się jej historii.
Nigdy nie rozstawałaby się z miejscem pełnym obfitości i wszechobecnego dobrobytu, gdyby nie pewien rybak. Inn mając dwanaście lat zakochała się w Eskimosie, który chociaż trzy razy w tygodniu wybierał się na połów w tym samym miejscu. Chciała dla niego dobrze, więc swoim śpiewem zwabiała ryby, aby odbiorca jej miłości mógł cieszyć się z udanego rejsu. Po jakimś czasie chciała pokazać się chłopakowi, ale restrykcyjne zasady, których musiała przestrzegać każda syrena. Ale serce wyparło rozsądek i ukazała się na wysuniętej skale oczom ukochanego. Nie zdawała sobie sprawy, że ów rybak nie odwzajemni uczuć, ba! – nawet zranił ją harpunem, a gdy obudziła się dzień później to umierała z pragnienia na pokładzie nieznanego wielomasztowca. Zakneblowana, wrzucona pod pokład jak wór z pieniędzmi łkała ze strachu i z bólu, czuła się bezradna. Przez wiele godzin próbowała odsłonić chustę z ust, żeby móc wezwać pomoc. Kiedy to uczyniła zaczęła śpiewać, a pieśń ta była pieśnią z przekleństwem dla ów statku. Po kwadransie zerwał się gwałtowny sztorm, który sprowadził statek na dno z wszystkimi członkami załogi, a ci, którzy uszli z życiem, nigdy nie wynurzyli się z wysokich fal. W ten sposób uwolniła się i mogła odzyskać wolność. Lecz… ta wolność była bardzo trudna, nie znała ciepłych wód, nie znała tutejszych syren, dlatego dorastała w samotności, w największych głębinach. Rzadko wychodziła na powietrznię, jeśli to czyniła, to żaden żeglarz nie uchodził z życiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Inn
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Piraci z Karaibów PBF :: Syreny-
Skocz do: