IndeksPortalCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Cherie Melbourne

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Cherie Melbourne

avatar

Liczba postów : 3
Miejsce urodzenia : Port Royal
Profesja : piratka
Broń : pistolet, sztylet, szabla

PisanieTemat: Cherie Melbourne   Nie Cze 19, 2011 10:27 am

Imię: Charlotte
Przydomek: Cherie/Charlie/Lucky Charm
Nazwisko: Melbourne
Wiek: 26 lat
Miejsce zamieszkania: stałe? Nie stwierdza się.
Stan cywilny: panna
Status społeczny: najniższy z możliwych
Stanowisko*: jakie tylko uda jej się zdobyć
Rodzina: Jej matka prowadziła tawernę, zginęła właściwie przez przypadek, postrzelona przez żandarma goniącego zbiega z aresztu. Ojciec jest szlachciurą i co tu dużo mówić... zwyczajną mendą. Rodzeństwa się nie stwierdza.

Charakter: Charlotte jest osobą o niespotykanej determinacji i uporze w dążeniu do własnych celów i prawdopodobnie z tego powodu jest odbierana jako egocentryk. W gruncie rzeczy ma jednak dobre serce i jest gotowa pomóc drugiej osobie w potrzebie jeśli tylko ta jasno zakomunikuje, że pomoc jest jej potrzebna. Pierwsza rzadko rzuca się, by kogokolwiek uszczęśliwiać na siłę. Cóż, nie jest aniołem ani żeńskim odpowiednikiem romantycznego bohatera, nie chce zbawiać świata, obce są jej idylliczny idealizm i ślepy optymizm. Uważa jednak wolność za podstawowe prawo każdego człowieka i o to zawsze gotowa jest walczyć (dużo chętniej, jeśli przy okazji da się coś na tym zarobić).
Z natury niesforna i złośliwa niekoniecznie wpisuje się w model dobrze wychowanej młodej kobiety. Cóż, od dziecka spędzając większość czasu w tawernie dosyć szybko nauczyła się wszystkiego, co niewskazane: pić jak Polak, kląć jak szewc, oszukiwać jak pirat. Cechy te okrasza trochę spora charyzma panny Melbourne, która jest głównym czynnikiem pozwalającym jej na jako-takie funkcjonowanie w społeczeństwie.
Drażni ją patetyczność i pompa, męczą ją więc w związku z tym też duże bale, święta, urodziny, uroczyste pożegnania, wesela i wszystkie tego rodzaju imprezy. Nie przeszkadza jej jednak wcale większe towarzystwo - samo nawiązywanie nowych znajomości traktuje jako całkiem niezłą zabawę, mimo że już kwestia choćby odrobiny przywiązania do znajomych to już całkiem osobna i mówiąc szczerze, raczej problematyczna dla Cherie kwestia.
Chociaż leniwa i nieco opieszała w kwestii obowiązków, wykazuje się niejednokrotnie wyjątkowym sprytem i to na nim właśnie opiera swoją strategię przeżycia.
Racjonalistka, sceptycznie podchodzi do niesprawdzonych przez siebie idei i i opinii. Żywo interesuje się związkami przyczynowo-skutkowymi w zachowaniu ludzi, generalnie zresztą charakteryzuje się cechami czujnego obserwatora nastawionego bardziej na analizowanie otoczenia niż na bezpośrednie próby wpłynięcia na nie.
Trwa to jednak tylko tak długo, jak otoczenie nie stara się wpływać na nią. W takim wypadku Charlotte odpowiada zawsze bardzo zdecydowanym sprzeciwem - a trzeba przyznać, że odwaga kobiety graniczy niejednokrotnie z arogancją i zwyczajną głupotą. Nie znosi reguł, których nie da się poprzeć logicznymi argumentami i dosyć ostentacyjnie je ignoruje. Czasem jej bunt trudno tak naprawdę usprawiedliwić a metody za pomocą których go okazuje nie zawsze są dojrzałe, ale cóż - młodość ma swoje prawa. Jednym z nich z całą pewnością jest popełnianie głupst.


Wygląd: Stosunkowo wysokie, nieco wychudzone dziewczę o rysach twarzy, sylwetce i karnacji wpisujących się w kanon śródziemnomorskiego typu urody. Jako młoda dziewczyna miała tendencję do prowokowania ubiorem - przerabianie prostych, tanich ubrań na własną modłę sprawiało jej niesamowitą radość. Dawno jednak porzuciła tamten styl. Zmęczona byciem traktowaną z góry przez każdego spotkanego mężczyznę sama wcieliła się w ich rolę. I tak powstała cała kreacja Charliego - młodego chłopaka, niezbyt postawnego i o ciut zniewieściałej twarzyczce, ale bardziej już szanowanego od 'dziewki, która zamarzyła sobie o morzu'. Żeby odciągnąć uwagę od pewnych niezbywalnych atrybutów kobiecości Charlotte ma na sobie zwykle więcej niż jedną warstwę luźnych - szczególnie na wysokości korpusu - ubrań. Trochę kolorowych dodatków, niedbale rozpuszczone ciemne włosy, przekrzywiony kapelusz, szelmowski uśmiech i można ją nawet uznać za całkiem przystojnego młodzika.
Pod warstwą pozorów kryje się jednak stuprocentowa kobieta. Rysy twarzy ma dosyć łagodne, nos nieznacznie zadarty ku górze, usta wąskie i delikatne, oczy zawsze figlarnie roziskrzone, ciemne, wyraziste tym bardziej, że podkreślają je kruczoczarne i gęste rzęsy. Całość otoczona jest burzą lekko skręconych, ciemnobrązowych (wpadających w mahoń) włosów. Jej skóra, choć nosi już kilka znamion mało stabilnego życia jest przyjemna w dotyku i ma ładny, oliwkowy odcień. Jedną z dwóch najbardziej wyraźnych blizn widniejących na jej ciele kobieta przerobiła na tatuaż przedstawiający złotą rybkę (znajduje się on na zewnętrznej stronie lewego przedramienia) - stąd zresztą wziął się przydomek Lucky Charm.
Zwykle nosi przy sobie lekką szablę, pistolet i stary, zdobiony sztylet o który dba najbardziej z wymienionych broni.

Historia: Jej matka nie była już młódką, kiedy zaszła w ciążę. Jako wdowa nawiązała romans z jednym z bogatszych klientów tawerny, którą odziedziczyła po mężu i właśnie z tego krótkotrwałego romansu pochodzi Charlotte. Nie wspomina dzieciństwa ani jako utopii ani czasu traumy. Była to tylko swoista poczekalnia, czas który jakoś tam sobie minął zanim zaczęło się prawdziwe życie. Życie, którego nie zamierzała spędzić usługując zaplutym klientom w podgniłej budzie nazwanej szumnie 'Tawerną pod Morskim Wężem'. Uciekła z domu gdy miała osiemnaście lat i przez długi czas żyła na skraju nędzy, ucząc się samodzielności i... wielu innych przydatnych w życiu rzeczy. Pierwszy raz dostała się na statek niedługo przed dziewiętnastymi urodzinami. Pływała z przemytnikami rumu przez półtora roku bez przerwy, aż do chwili gdy wdała się w konflikt z pierwszym oficerem. Porzucona na środku oceanu w szalupie ledwo przetrwała, 'uratowana' przez Brytyjską Kompanię Wschodnioindyjską. Udało jej się zbiec dosyć szybko, bo po pięciu godzinach od momentu dobicia statku do brzegu, w trakcie przewozu przed oblicze sądu. Ucieczkę znacznie ułatwił chaos, który zapanował w mieście z powodu jakiejś większej akcji rabunkowej piratów. Od tego czasu Lucky Charm zaczęła pływać na różnych pirackich statkach, nigdy jednak nie zostając pod jedną banderą zbyt długo, by nie ryzykować bycia rozpoznaną jako kobieta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Cherie Melbourne
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Piraci z Karaibów PBF :: Piraci-
Skocz do: