IndeksPortalCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Wąski korytarz

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Marica Daffodil
Administrator
avatar

Liczba postów : 589
Wiek : 36
Miejsce urodzenia : tu i tam...
Profesja : Kapitan pirackiego statku - Anima Vilis
Broń : wspaniały garłacz, maleńki pistolecik, lekka szabelka i marynarski sztylet.

PisanieTemat: Wąski korytarz   Wto Kwi 14, 2009 10:26 am

Po jego prawej i lewej stronie znajdują się cele.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://green-death.myspot.pl
Horn Vertieges

avatar

Liczba postów : 57
Wiek : 54
Miejsce urodzenia : Sycylia

PisanieTemat: Re: Wąski korytarz   Wto Maj 19, 2009 5:14 pm

W jednej z cel, po lewej stronie korytarza, siedział postawny mężczyzna po czterdziestce. Obserwował bacznie celę naprzeciwko niego, wodząc szarymi oczami o chłodnym i ironicznym wyrazie od jednego końca korytarza, do drugiego. Horn Vertieges z pewnością nie znosił siedzieć w więzieniu, nie tylko ze względu na brak higieny, szczury, robactwo i... Nie, właściwie to dlatego. A jako wytrawny pirat z długoletnim stażem coś już o więzieniach i uciekaniu od wyroków śmierci wiedział.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Boone Crow

avatar

Liczba postów : 27
Wiek : 44
Miejsce urodzenia : Dublin
Broń : Urok osobisty

PisanieTemat: Re: Wąski korytarz   Wto Maj 19, 2009 5:21 pm

W celi naprzeciwko Horna przeciągał się właśnie mały i drobny mężczyzna o pozie koguta. Kolejny delikwent, od którego piractwem ziało na kilometr i który w swej krwi miał zapewne nie tylko morską wodę. Usiadł teraz na sienniku i rozejrzał się z kwaśną miną, pocierając obolałe i skostniałe z zimna pośladki, po czym na widok starszego współwięźnia podskoczył raźno na równe nogi.
- Horny*, cukiereczku ty mój – Obdarzył swego kompana niedoli diabelskim uśmiechem i przysunął się do krat celi, wysuwając przez nie ramiona. – Jak ci się spało? – Oblizał się lubieżnie. – Tęsknisz trochę za mną?


*Horny - z angielskiego "napalony"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Horn Vertieges

avatar

Liczba postów : 57
Wiek : 54
Miejsce urodzenia : Sycylia

PisanieTemat: Re: Wąski korytarz   Wto Maj 19, 2009 5:27 pm

- Spokojnie, Crow... - Horn przeciągnął się nonszalancko, wstając niby to od niechcenia. Mięśnie przyjemnie zarysowały mu się pod wyświechtaną koszulą. - Walczę ze snem, żeby móc wysłuchać symfonię twojego chrapania. - Uśmiechnął się ironicznie. - Trochę głośniej, kochanie, a rozwalisz mury i się stąd wyrwiemy. - Ale coś w oczach Horna świadczyło o tym, że naprawdę nie żywi do Boone'a tak nieprzyjemnych uczuć, jakby się zdawało. Crow był chyba jedyną osobą, przy której chłód w spojrzeniu Horna topniał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Boone Crow

avatar

Liczba postów : 27
Wiek : 44
Miejsce urodzenia : Dublin
Broń : Urok osobisty

PisanieTemat: Re: Wąski korytarz   Wto Maj 19, 2009 5:34 pm

- Nauczyłem się tego od mistrza – Tutaj skłonił mu się teatralnie z szerokim uśmiechem. – Prześpij się, kochasiu, nikt mnie stąd nie ukradnie, już się tak nie martw.
Usiadł sobie po turecku na kamiennej podłodze pod kratą i zaczął od niechcenia machać przewieszonymi przez nią rękami w powietrzu.
- Powiedz mi, co sądzisz o tym strażniku, który do nas zagląda co dwie godziny? – Jego lewy kącik ust uniósł się w lubieżnym uśmiechu i Crow znów oblizał leniwie swoje spierzchnięte usta, przygryzając na końcu końcówkę języka. – Szpetny nie jest. A jak bym z nim ukręcił małe tête – à – tête na boku, to może zdobyłbym dla nas klucze?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Horn Vertieges

avatar

Liczba postów : 57
Wiek : 54
Miejsce urodzenia : Sycylia

PisanieTemat: Re: Wąski korytarz   Wto Maj 19, 2009 5:37 pm

- Rób co chcesz. - Horn wzruszył ramionami, opierając się o kraty i rozciągając nieco. - Wcale cię nie pilnuję. - Widać było jednak, że ostatnią rzeczą, na którą ma ochotę to brudne biznesy Boone'a z jakimś strażnikiem. Przedostatnią było spuszczenie tego zawadiaki z oczu.
- Crow, zadeklamuj coś, bo zemrę z nudów... - Ziewnął.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Boone Crow

avatar

Liczba postów : 27
Wiek : 44
Miejsce urodzenia : Dublin
Broń : Urok osobisty

PisanieTemat: Re: Wąski korytarz   Wto Maj 19, 2009 5:45 pm

Boone poderwał się radośnie z szerokim, nieodzownym mu uśmiechem i wskoczył na kratę, żeby przybrać nieco na wzroście. Uczepił się zwinnie jedną ręką jej górnego szczebla.
- Czegóż to było nam trzeba, żebyś wreszcie zaczął należycie doceniać mój talent! – Odchrząknął i złapał się dramatycznie za serce. – Litwo, ojczyzno...! Nie, inaczej. Chodź tu mój, a tak cię popieszczę, że aż cię przejdą dreszcze! – zagrzmiał donośnie i z pełnym przekonaniem. - A potem tak cię wymłócę, że to zatęchłe miejsce w perzynę obrócę!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Horn Vertieges

avatar

Liczba postów : 57
Wiek : 54
Miejsce urodzenia : Sycylia

PisanieTemat: Re: Wąski korytarz   Wto Maj 19, 2009 5:48 pm

Horn nagrodził go oszczędnym uśmieszkiem.
- Bravissimo, bello. A teraz coś z klasyki. Nie zapomnę dnia, kiedy szaleństwo strzeliło mi do głowy i zabrałem cię na salony do Italii... Na bogów, nie będę mógł się tam pokazać przez najbliższe kilka lat. - Oparł się o kraty, gotowy na następne popisy Crowa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Boone Crow

avatar

Liczba postów : 27
Wiek : 44
Miejsce urodzenia : Dublin
Broń : Urok osobisty

PisanieTemat: Re: Wąski korytarz   Wto Maj 19, 2009 5:57 pm

- Horny, zamilcz, bo mi wena odejdzie – Skupił się. – A twoi włoscy przyjaciele nie znają się na prawdziwej sztuce, ot i co – dodał jeszcze z kocim prychnięciem, po czym ochoczo i stanowczo wrócił do swej radosnej twórczości. – I będzie nam miło, ciepło i wesoło, gdy twoje ubrania będą fruwać wokoło. A potem przyjdzie czas na ulewne deszcze, kiedy twe szlachetne kamienie popieszczę. A gdy nadejdzie już okres upragnionej wilgoci, burz i uniesienia, a twe jęki staną się nie do zniesienia, obaj będziemy się wili w tym sianku w namiętnym amoku, aż do zapadnięcia głębokiego zmroku i potem tak sukcesywnie do rana, pan grzać będzie pana... – zakończył z głosem drżącym ze wzruszenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Horn Vertieges

avatar

Liczba postów : 57
Wiek : 54
Miejsce urodzenia : Sycylia

PisanieTemat: Re: Wąski korytarz   Wto Maj 19, 2009 6:05 pm

Przy końcówce tej jakże cudownej poezji autorskiej, Horn śmiał się już swoim charakterystycznym, głębokim i ochrypłym śmiechem, który zdawał się być długo nie używany.
- Dobra, Crow, milcz. Chyba ktoś tu idzie... - Nagle do pirata dotarło to, gdzie w sumie się znajdują, że najpewniej ich powieszą i ogólnie rzecz biorąc żyć nie umierać...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Boone Crow

avatar

Liczba postów : 27
Wiek : 44
Miejsce urodzenia : Dublin
Broń : Urok osobisty

PisanieTemat: Re: Wąski korytarz   Wto Maj 19, 2009 6:12 pm

Boone zeskoczył z kocią gracją z kraty i przytknął do niej policzek, zerkając w głąb korytarza, który ginął w ciemnościach.
- Jeśli to mój ulubiony strażnik, to postaram się nawiązać z nim jakiś bliższy kontakt. I nie zachowuj się jak typowy pies ogrodnika, kochasiu, bo cię od razu uprzedzam o mych niecnych zamiarach. Ja wiem, że twa zaborczość i furia przewyższają nawet te należące do Posejdona, ale trzymaj nerwy na wodzy – Uśmiechnął się dziko i leniwie potarł swoją kozią bródkę, nagle z znienacka wpadając w zamyślenie. – Albo nie. Możesz być zazdrosny i narwany, oficjalnie ci na to zezwalam. Po czymś takim zawsze masz największą ochotę na seks. Plus dla mnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Horn Vertieges

avatar

Liczba postów : 57
Wiek : 54
Miejsce urodzenia : Sycylia

PisanieTemat: Re: Wąski korytarz   Wto Maj 19, 2009 6:33 pm

Horn zaśmiał się zimno i pusto. Doprawdy, jego mimika i wachlarz temperatur spojrzeń oraz uśmiechów czasem zadziwiał.
- Nie rozkazuj mi - warknął, mrużąc oczy.
Odsunął się od kraty i usadowił na sienniku w głębi celi, tak, że było go widać tylko, jeśli dobrze wytężyć wzrok.
- Z drugiej strony możesz mu kazać stanąć pod moją celą, ja mu skręcę kark i zabiorę klucze... - Powiedział po namyśle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Boone Crow

avatar

Liczba postów : 27
Wiek : 44
Miejsce urodzenia : Dublin
Broń : Urok osobisty

PisanieTemat: Re: Wąski korytarz   Wto Maj 19, 2009 6:39 pm

- Tak, jasne, już to widzę. „Proszę pana? Mam taką ogromną, niecierpiącą zwłoki prośbę, może pan podejść bliżej tamtej kraty? O! Tak jest rewelacyjnie, ale bardzo proszę, jeszcze jeden kroczek w tył i jeszcze jeden... Cóż za genialny profil!” – zakrzyknął teatralnie, po czym prychnął tak, że podwiało mu grzywkę. – Rewelacyjny pomysł, już się zapaliłem. Widzisz jak płonę?
Skrzyżował ręce na torsie i wbił wzrok pełen oczekiwania w mrok korytarza. Czasami Horn go irytował i to naprawdę poważnie. Ale Boone nie był taki głupi, żeby otwarcie z nim zadzierać, bo to było niczym porywanie się z motyką na słońce – nie dość, że bez sensu, to i marne w skutkach dla pomysłodawcy i zarazem wykonawcy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Horn Vertieges

avatar

Liczba postów : 57
Wiek : 54
Miejsce urodzenia : Sycylia

PisanieTemat: Re: Wąski korytarz   Wto Maj 19, 2009 6:43 pm

- O, zamknij się - Horn wyciągnął się na niewygodnym sienniku, z którego wypadające kłosy słomy wpijały mu się raz po raz w plecy. - Masz lepszy pomysł, gatito? Osobiście wątpię. - Urażona męska duma Vertiegesa dała o sobie boleśnie znać. Nie miał zamiaru obrażać inteligencji Crowa, bo wiedział, że ten ma jej nie mało, ale nie zamierzał się też dla niego zmieniać. Chociaż, biorąc pod uwagę okoliczności i fakt, że zadarli niemało ze światkiem pirackim, raczej nikt się nie pali, żeby ich ratować... Możnaby twierdzić, że zostało im już mało czasu. Wieszanie słynnych piratów w Port Royal było powszechną rozrywką.

* gatito - (z hiszp.) kotek
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Boone Crow

avatar

Liczba postów : 27
Wiek : 44
Miejsce urodzenia : Dublin
Broń : Urok osobisty

PisanieTemat: Re: Wąski korytarz   Wto Maj 19, 2009 6:50 pm

Boone prychnął rzeczywiście niczym kot, nieco urażony.
- Jak pan sobie życzy, panie wszystkowiedzący kapitanie. Każdy robi więc pod siebie – warknął.
Z tymi słowami wycofał się w głąb celi i stamtąd potulnie obserwował strażnika, który właśnie wyłonił się z mroku korytarza i teraz z pochodnią w dłoni i wykrzywioną w grymasie pogardy twarzą patrolował cały teren.
Crow oblizał powoli usta, po czym podszedł do kraty tanecznym krokiem i zaczął go zagadywać z szelmowskim uśmiechem i wesołym błyskiem w oku. Zawsze był stworzeniem bardzo towarzyskim, a do tego fałszywie kulturalnym i wielce elokwentnym na pokaz, więc z reguły nie miał problemów ze zjednaniem sobie jeśli nie sympatii, to chociaż żywego zainteresowania u przedstawicieli wszystkich klas społecznych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Horn Vertieges

avatar

Liczba postów : 57
Wiek : 54
Miejsce urodzenia : Sycylia

PisanieTemat: Re: Wąski korytarz   Wto Maj 19, 2009 6:55 pm

Horn podchodził tymczasem bliżej, coraz bliżej krat, nie wydając żadnych większych hałasów, a tym samym nie wzbudzając reakcji strażnika. Powoli podszedł do krat swojej celi. Strażnik był akurat na wyciągnięcie rąk, więc z łatwością mógłby go złapać. Zamiast tego skorzystał z okazji i ze zręcznością kieszonkowca zabrał klucze, które aż się o to prosiły, wisząc z tyłu spodni strażnika; na sznurku. Horn szybko porwał klucze i usunął się na siennik, zadowolony z siebie i nadal cichy jak mysz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Boone Crow

avatar

Liczba postów : 27
Wiek : 44
Miejsce urodzenia : Dublin
Broń : Urok osobisty

PisanieTemat: Re: Wąski korytarz   Wto Maj 19, 2009 7:05 pm

Crow tymczasem sprytnie wykorzystał moment, w którym to strażnik odwrócił się do niego tyłem, by zajrzeć do celi Horna, który siedział cicho jak mysz pod miotłą i tym samym wpędził mężczyznę w pewne czarne obawy. Boone natychmiast pochwycił żołnierza przez otwory w pionowej kracie za szyję i przyciągnął do niej zdecydowanie, nogami obłapiając go w pasie niczym wąż boa swoim cielskiem. Wpił się mocno palcami i brudnymi paznokciami w jego miękką, zadbaną skórę, i zawisł na nim niczym tresowana małpa.
- Słyszysz to, kochasiu? – wyszeptał cicho ochrypłym od skrywanego szaleństwa głosem i polizał go po uchu. – To śmierć cię woła.
Po tych słowach zacisnął mocniej dłonie na szyi wierzgającego dziko mężczyzny i z ogromną lubością i upiorną precyzją skręcił mu kark, wypuszczając jego bezwładne ciało z rąk dopiero wtedy, kiedy poczuł ruch pogruchotanych kosteczek pod opuszkami swoich palców.
- Finito, gatito. Dawaj klucze – Otrzepał teatralnie ręce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Horn Vertieges

avatar

Liczba postów : 57
Wiek : 54
Miejsce urodzenia : Sycylia

PisanieTemat: Re: Wąski korytarz   Wto Maj 19, 2009 7:12 pm

- Zobaczymy. - Horn z podłym uśmieszkiem otworzył sobie celę i zaczął obracać na palcu klucze. - A będziesz grzeczny, Crow? - Złośliwie udał, że odchodzi w głąb korytarza, zostawiając go tam. Wrócił jednak i otworzył drzwi jego celi. Ominął wielkim krokiem bezwładne, martwe ciało strażnika, po czym zauważył na kamiennej podłodze tlącą się pochodnię, którą ten uprzednio upuścił.
- Gaś. - Rozkazał Boone'owi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Boone Crow

avatar

Liczba postów : 27
Wiek : 44
Miejsce urodzenia : Dublin
Broń : Urok osobisty

PisanieTemat: Re: Wąski korytarz   Wto Maj 19, 2009 7:41 pm

- A co ja do licha jestem? Twój giermek?
Boone wydął na niego usta niczym niezgorsza kurtyzana, po czym chcąc nie chcąc zgasił pochodnię o ścianę, uważając by się przy tej czynności zbytnio nie poparzyć, co z reguły w podobnych okolicznościach miał w zwyczaju. Odrzucił resztki drewna i rączki w kąt lochu, i spojrzał na Horna wyczekująco spode łba i grzywki.
- No i co teraz szanowny i wszechmocny pan sobie zażyczy? – Uśmiechnął się złośliwie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Horn Vertieges

avatar

Liczba postów : 57
Wiek : 54
Miejsce urodzenia : Sycylia

PisanieTemat: Re: Wąski korytarz   Wto Maj 19, 2009 7:54 pm

Horn uśmiechnął się zwierzęco.
- Znalazłbym ci stosowne zajęcie, ale nie mamy na to czasu. No ruszaj się! - Pchnął Boone'a lekko w stronę schodów. Poszedł za nim, nadal dzierżąc klucze do cel. Wszystko może się przydać, a poza tym niewiadomo przez ile drzwi przyjdzie im przejść. Z doświadczenia wiedział, że więzienia w Port Royal nie są źle strzeżone. - O ile pamiętam tu zwykle mieli składzik. Możemy odzyskać rzeczy - szepnął Boone'owi na ucho, wskazując mu drzwi na końcu korytarza. Nie, nie odmówił sobie przyjemności bycia tak blisko za Crowem, jak tylko pozwalała na to sytuacja.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Boone Crow

avatar

Liczba postów : 27
Wiek : 44
Miejsce urodzenia : Dublin
Broń : Urok osobisty

PisanieTemat: Re: Wąski korytarz   Wto Maj 19, 2009 8:25 pm

Boone’a przeszedł wielce przyjemny i zarazem podniecający dreszcz, kiedy wargi Horna musnęły delikatnie jego wewnętrzną stronę ucha, a gorący oddech owiał odsłoniętą szyję. Ten człowiek działał na niego i jego zmysły zdecydowanie wybitnie w każdym tego słowa znaczeniu i tak, jak nikt nigdy wcześniej. Był tym słynnym wyjątkiem na milion – i to chyba głównie z tego faktu, że wcale nie było go tak łatwo Boone’owi zdobyć, nie mówiąc o utrzymaniu przy sobie, a już w ogóle o wytrzymaniu z nim. Ale jednak po bliższym poznaniu Vertieges okazywał się mieć tak wiele zalet i bezczelnej zmysłowości, że nie można było o nim zapomnieć. A nawet po prostu nie chciało się o nim zapomnieć.
- Pewnie, co tylko chcesz – wymruczał Crow, aż oblizując się z podniecenia na samą myśl o tym stosownym zajęciu, które mógłby mu wymyślić jak zwykle pomysłowy i rozbrajająco wyuzdany Horn.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Horn Vertieges

avatar

Liczba postów : 57
Wiek : 54
Miejsce urodzenia : Sycylia

PisanieTemat: Re: Wąski korytarz   Sro Maj 20, 2009 3:49 pm

- Zapamiętam to sobie. Co ja zechcę zostawimy więc na później, teraz łap się za nasz... sprzęt. - Otworzył drzwi tak cicho, jak się dało. W środku przez malutkie okienko przy suficie wlewała się księżycowa poświata, która choć trochę poprawiała widoczność. Horn rozpoznał swój kordelas i kompas, przytwierdzone do pasa. Założył to z powrotem i od razu poczuł się pewniej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Boone Crow

avatar

Liczba postów : 27
Wiek : 44
Miejsce urodzenia : Dublin
Broń : Urok osobisty

PisanieTemat: Re: Wąski korytarz   Sro Maj 20, 2009 4:11 pm

Boone’owi poszukiwania swoich prywatnych skarbów zajęły chwilę dłużej, ale w końcu wygrzebał swój nowiuteńki rapier z pochwą i już nieco wyeksploatowany pistolet. Z bronią na swoim miejscu, czyli przy pasku, rozejrzał się jeszcze po owym składziku.
- Hm, zwędzę trochę kul, proch i kilka sztyletów, co ty na to? – Zaczął ostrożnie grzebać na pułkach, które aż uginały się od tego rodzaju skarbów.
Najwyraźniej ludzie Royal Navy byli kleptomanami z zamiłowania. Dziwne też było to, że nigdy tych rzeczy nie używali – leżały one sobie po prostu w tym pomieszczeniu i się bezczelnie kurzyły. Cóż, żołnierzyki gubernatora zapewne uważali je za jakieś skażone i przeklęte. W końcu to pirackie zabaweczki.
- Co za marnotrawstwo – mruknął z dezaprobatą do swoich myśli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Horn Vertieges

avatar

Liczba postów : 57
Wiek : 54
Miejsce urodzenia : Sycylia

PisanieTemat: Re: Wąski korytarz   Sro Maj 20, 2009 4:15 pm

- Tak, tak, a teraz chodź! -John cierpliwie znosił zamiłowanie Boone'a do gromadzenia różnych drobiazgów mniej i bardziej przydatnych tak teraz, jak i w przeszłości. W końcu jednak sytuacja była odrobinę przerastająca, nawet dla tak doświadczonego pirata. Horn stracił swój sztandarowy, stoicki spokój na rzecz wstępno-panicznej irytacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Boone Crow

avatar

Liczba postów : 27
Wiek : 44
Miejsce urodzenia : Dublin
Broń : Urok osobisty

PisanieTemat: Re: Wąski korytarz   Sro Maj 20, 2009 4:20 pm

- No idę już, idę – prychnął i ruszył za nim do wyjścia.
Wtem na korytarzu rozległy się kolejne kroki i Boone zamarł w bezruchu, zaciskając zęby ze zdenerwowania. Momentalnie opuścił go jego firmowy, irytujący i nieśmiertelny optymizm. Posłał Hornowi pytające spojrzenie, przyczajając się w półmroku panującym w pomieszczeniu. Co teraz, do licha?
Nie śpieszyło mu się na szafot, o nie.


Ostatnio zmieniony przez Boone Crow dnia Pon Gru 28, 2009 8:06 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wąski korytarz   

Powrót do góry Go down
 
Wąski korytarz
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Korytarz
» Korytarz
» Podziemny korytarz
» Czerwony korytarz
» Korytarz

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Piraci z Karaibów PBF :: High Street :: Bridewell Prison-
Skocz do: